wtorek, 5 listopada 2013

Kapelusze.... potrafią być ozdobą kobiety małej i dużej . Traf chciał, że zaczęłam od tej mniejszej i ....no cóż, nie mam córki, może dlatego czasem ciągnie mnie w takie rejony. Poza tym mam ewidentnie klasyczne poczucie stylu, więc wiele moich zachowań tym właśnie usprawiedliwiam, tudzież uzasadniam . Oto pierwsze moje potyczki z żeńskimi głowami... :)


niedziela, 3 listopada 2013

Dzisiaj bedzie o dodatkach ciuchowych takich jak chusty, szale, zamotki  itp. Robi sie już zimniej, więc pewnie dlatego tak mnie naszło na ten temat.
Trochę udało mi się ich zrobić, z różnym skutkiem . Niektóre znalazły swojego właściciela, z czego jestem niezmiernie zadowolona :)




niedziela, 13 października 2013





Dzisiaj kolej na pokazanie mojej przygody z materiałem i techniką Japońską Kanzashi.  Wymaga ona precyzji i cierpliwości, ale odwdzięcza sie pieknem , które mozna wydobyć z materiału. Na dobra sprawę dochodzę do wniosku, że wiele rzeczy , które wyrzucamy, można wykorzystać do rękodzieła.

środa, 9 października 2013



W zeszłym roku graliśmy na Euro....wiem, wiem , kiektórzy woleliby niepamietać ;)
Na każdy mecz naszej reprezentacji robilam sobie kibicowskie kolczyki, niestety mecze były tylko trzy... :(
Niby od zawsze byłam "skrzywiona" artystycznie, ale tak na dobre to zaczęło się od tego...
Pewnego dnia mój syn zapytał, czy dałabym radę dorobić druga poszewkę do poduszki jaka ma jego dziewczyna po babci. Powiedzialam żeby przynieśli i oczywiście nie bylabym sobą , gdybym nie podjęła wyzwania. Trwało to kilka miesięcy, trochę kropel potu i odrobinę zgrzytania zębami, ale udało się ! Jestem z siebie naprawdę dumna.

poniedziałek, 7 października 2013




Jak widać nauka idzie mi całkiem nieźle, wklejam zdjęcia nawet hurtowo ;) To sa jedne z pierwszych biżuteryjnych "okazów" .Czarna broszka wykonana jest z materialu, pozostałe to szydełkowe wariacje
Trzeba kiedyś zacząć....
Będę się uczyła prowadzić bloga razem z Wami. Jeśli bedziecie mieli uwagi, walcie śmiało,  dajcie mi też chwilkę ;)
Zastanawiałam sie, czy pokazywać to co zrobiłam do tej pory, czy zacząć na bieżąco.
Ponieważ wiele prac było własnym pomysłem i poszły w świat do ludzi, doszłam do wniosku , że warto udostępnić dokumentację również dotychczasowego dorobku.
To teraz idę uczyć się jak wstawić zdjęcia i może albumy da się zrobić... :)